Jeszcze przed pojawieniem się ekip wykonawczych warto z dokładnością określić, jakie funkcje ma pełnić budynek i z jakich urządzeń będzie się w nim skorzystać. Nie wszystkie informacje są dostępne zaraz, dlatego część decyzji powinno się oprzeć na przewidywanym sposobie użytkowania wnętrz. Właśnie tutaj znaczenie ma projektowanie instalacji elektrycznych i teletechnicznych, które musi uwzględniać zarówno obecne oczekiwania, jak i ograniczenia wynikające z konstrukcji obiektu.
Przeciwnie rozplanowane będą przewody w budynku mieszkalnym, całkiem inaczej w przestrzeni usługowej, a jeszcze inne oczekiwania mogą pojawić się w obiekcie wyposażonym w liczne urządzenia sterujące albo komunikacyjne. W praktyce kłopotem nie jest jedynie zbyt mała liczba punktów. Równie kłopotliwe może być ich rozmieszczenie w miejscach, które po zakończeniu aranżacji okażą się trudno dostępne. Czasem dopiero po ustawieniu wyposażenia wychodzi na jaw, że gniazdo, punkt sieciowy albo element sterujący został przewidziany zbyt blisko przeszkody albo w miejscu, w którym jego zastosowanie będzie niewygodne.
Istotną częścią planowania jest określenie sposobu prowadzenia przewodów. W dokumentacji można wskazać konkretną trasę, jednakże rzeczywiste warunki na budowie mogą wymusić jej modyfikację. Konstrukcja ściany, belka, kanał wentylacyjny czy wcześniej wykonana instalacja umieją ograniczyć dostępną przestrzeń. Przy kilku przewodach problem może być niewielki, lecz wraz ze wzrostem liczby systemów rośnie znaczenie właściwego uporządkowania tras. Tyczy się to zwłaszcza miejsc, w których zbiegają się przewody z wielu pomieszczeń. W takich punktach należy uwzględnić nie tylko i wyłącznie możliwość doprowadzenia kabli, niemniej jednak też miejsce potrzebne do ich zakończenia, opisania i późniejszej obsługi. Zbyt ciasne rozmieszczenie elementów może utrudniać wykonywanie kolejnych prac. Dlatego przy projektowaniu trzeba brać pod uwagę nie tylko stan instalacji w dniu zakończenia tworzenia, ale również sytuacje, które mogą wystąpić w trakcie jej późniejszej rozbudowy albo przemian.
W części teletechnicznej szczególnego znaczenia nabiera prawidłowe określenie relacji między poszczególnymi punktami. Sieć komputerowa, monitoring, kontrola dostępu, domofony oraz systemy automatyki mogą wymagać prowadzenia przewodów do różnorakich urządzeń, niemniej jednak część tras może być wspólna lub przebiegać w bezpośrednim sąsiedztwie. Każdy system powinien być jednakże opisany w sposób pozwalający później ustalić jego przebieg. Przy rozbudowanej instalacji oznaczenie przewodów nie jest kwestią tylko porządkową. Bez niego identyfikacja konkretnego kabla może wymagać sprawdzania kolejnych punktów i wykonywania dodatkowych pomiarów. Z praktycznego punktu widzenia istotne jest także pozostawienie dostępu do miejsc, w których skupiają się połączenia. Zabudowanie ich bez uwzględnienia sposobów późniejszej pracy może ograniczyć zakres przeróbek, które da się utworzyć bez ingerowania w elementy wykończeniowe.
Na końcowy układ instalacji wpływają również decyzje podejmowane już podczas realizacji. Jeżeli już zmienia się lokalizacja urządzenia, układ pomieszczenia albo sposób prowadzenia innych instalacji, pierwotna dokumentacja może przestać odpowiadać rzeczywistemu stanowi. Nie każda zmiana jest kłopotem, ale warto sprawdzić jej konsekwencje dla pozostałych przewodów i punktów. Przesunięcie jednego detalu może oznaczać przekształcenie trasy, długości przewodu albo miejsca jego zakończenia. Przy większej liczbie modyfikacji różnice zaczynają się kumulować. Z tego powodu dokumentacja powinna być aktualizowana wraz z istotnymi zmianami wykonawczymi. Ma to praktyczne znaczenie przy późniejszych pracach, ponieważ osoba zajmująca się modernizacją nie musi wtedy opierać się wyłącznie na postanowieniach z etapu projektowego. Rzeczywisty przebieg tras, rozmieszczenie punktów oraz informacje o wprowadzonych zmianach pozwalają dokładniej określić zakres kolejnych prac i ograniczyć sytuacje, w których potrzebne jest przypadkowe poszukiwanie przebiegu przewodów.
Dodatkowe informacje: projektant systemów ppoż.